Wielu kierowców, planując zakup samochodu lub po prostu chcąc lepiej poznać swoje obecne auto, zwraca uwagę na szczegółowe dane techniczne. Jednym z często pomijanych, a jednak bardzo praktycznych aspektów, jest pojemność zbiornika paliwa. Wiedza o tym, ile litrów paliwa mieści bak Forda Ka, pozwala na lepsze planowanie podróży i unikanie nieprzyjemnych niespodzianek związanych z nagłym brakiem paliwa.
Pojemność baku Forda Ka: kluczowe dane dla każdej generacji
- Ford Ka I (1996-2008) oraz Ford Ka+ (2016-2020) posiadają zbiornik paliwa o pojemności 42 litrów.
- Ford Ka II (2008-2016) ma mniejszy bak, mieszczący 35 litrów paliwa.
- Wersje sportowe (SportKa, StreetKa) oraz diesla w ramach danej generacji zazwyczaj nie różniły się pojemnością baku od standardowych modeli.
- Rezerwa paliwa w Fordzie Ka to zazwyczaj 5-7 litrów, pozwalająca na przejechanie od 50 do 100 km.
- Realny zasięg na pełnym baku waha się od około 600 km (Ka I, Ka II benzyna) do ponad 800 km (Ka II diesel, Ka+).
Znajomość dokładnej pojemności baku jest niezwykle istotna w codziennym użytkowaniu samochodu. Pozwala ona precyzyjnie oszacować, jak często będziemy musieli odwiedzać stacje benzynowe, co jest kluczowe przy planowaniu dłuższych tras. Mniejsza częstotliwość tankowania przekłada się na większy komfort jazdy, eliminując potrzebę nieplanowanych postojów i pozwalając skupić się na drodze. Dla wielu kierowców, zwłaszcza tych pokonujących znaczne dystanse, większy zasięg na pełnym baku jest po prostu wygodniejszy.
Analizując kolejne generacje Forda Ka, można zauważyć pewien trend w kwestii pojemności zbiornika paliwa. Początkowo, w pierwszej generacji, standardem była pojemność 42 litrów. Następnie, w drugiej odsłonie modelu, zdecydowano się na zmniejszenie baku do 35 litrów, co mogło być związane z dążeniem do optymalizacji przestrzeni lub masy pojazdu. W ostatniej generacji, czyli Ka+, powrócono jednak do większego zbiornika, ponownie oferując 42 litry pojemności.

Ford Ka I (1996-2008): klasyk z pojemnym bakiem
Pierwsza generacja Forda Ka, która zadebiutowała w 1996 roku, wyposażona była w zbiornik paliwa o pojemności 42 litrów. Ta wartość utrzymywała się przez cały okres produkcji tego modelu, zapewniając rozsądny zasięg jak na miejskie auto tamtych czasów. Co ciekawe, nawet bardziej sportowe warianty, takie jak popularne SportKa i nieco bardziej terenowe StreetKa, również korzystały ze zbiornika o tej samej, 42-litrowej pojemności, co potwierdza spójność techniczną tych wersji.
W przypadku Forda Ka pierwszej generacji, z popularnym silnikiem 1.3 Duratec, średnie spalanie w cyklu mieszanym oscylowało w granicach 6-7 litrów na 100 kilometrów. Przy pełnym, 42-litrowym baku, oznaczało to realny zasięg wynoszący od około 600 do nawet 700 kilometrów. Był to bardzo przyzwoity wynik, który pozwalał na swobodne podróżowanie po mieście i okazjonalne wypady poza nie bez konieczności częstego tankowania.
Ford Ka II (2008-2016): mniejszy bak, większa oszczędność
Druga generacja Forda Ka, która pojawiła się na rynku w 2008 roku i bazowała na platformie Fiata 500, przyniosła ze sobą zmianę w pojemności zbiornika paliwa. Oficjalnie wynosiła ona 35 litrów. Ta mniejsza pojemność dotyczyła zarówno wersji z silnikiem benzynowym 1.2 Duratec, jak i wariantu z silnikiem diesla 1.3 TDCi, co sugerowało nacisk na optymalizację przestrzeni pod podłogą i potencjalnie niższe zużycie paliwa, które miało rekompensować mniejszy bak.
Zasięg na jednym tankowaniu w Fordzie Ka II był oczywiście nieco mniejszy niż w pierwszej generacji, ale wciąż konkurencyjny. Wersja benzynowa, przy średnim spalaniu około 5,5 l/100 km, mogła przejechać na 35-litrowym zbiorniku około 630 kilometrów. Wariant z silnikiem diesla był jeszcze bardziej oszczędny, co przekładało się na potencjalny zasięg przekraczający 800 kilometrów. Mimo to, niektórzy użytkownicy drugiej generacji Forda Ka wskazywali, że mniejszy bak (35 litrów) stanowił pewne ograniczenie w dłuższych trasach, wymagając częstszego tankowania w porównaniu do poprzednika.Ford Ka+ (2016-2020): powrót do większego zbiornika
Ostatnia odsłona modelu, znana jako Ford Ka+, która zadebiutowała w 2016 roku, przyniosła powrót do większej pojemności zbiornika paliwa. Standardowo wynosiła ona 42 litry, podobnie jak w pierwszej generacji. Ta pojemność była stosowana w większości wersji silnikowych, w tym w popularnej jednostce benzynowej 1.2 Ti-VCT. Również wersja z silnikiem diesla, 1.5 TDCi, korzystała ze zbiornika o tej samej, 42-litrowej pojemności, co zapewniało spójność i przewidywalność w kwestii zasięgu.
Pojemność 42 litrów w Fordzie Ka+ znacząco przełożyła się na komfort podróżowania, szczególnie na dłuższych dystansach. Przy średnim spalaniu na poziomie 5-6 l/100 km, realny zasięg na pełnym baku wynosił od 700 do nawet ponad 800 kilometrów. Taki wynik dawał kierowcom większą swobodę w planowaniu podróży, eliminując potrzebę częstych postojów na tankowanie i czyniąc Ka+ bardziej praktycznym wyborem również poza miastem.
Przeczytaj również: Pojemność baku Opel Meriva 1.4: Ile litrów? Rezerwa i zasięg
Praktyczne informacje o baku w Fordzie Ka
Niezależnie od generacji Forda Ka, kwestia rezerwy paliwa jest podobna. W większości modeli kontrolka rezerwy zapala się, gdy w baku pozostaje około 5-7 litrów paliwa. Pozwala to kierowcy na przejechanie jeszcze od 50 do nawet 100 kilometrów, w zależności od stylu jazdy, warunków drogowych i zużycia paliwa przez silnik. Jest to wystarczający zapas, aby bezpiecznie dotrzeć do najbliższej stacji benzynowej.Warto zaznaczyć, że w przypadku Forda Ka nie występują znaczące różnice w pojemności baku zależne od wersji wyposażenia. Zarówno podstawowe, jak i bogatsze warianty danego modelu i generacji zazwyczaj korzystały z tego samego rozmiaru zbiornika paliwa, co ułatwia znalezienie potrzebnych informacji i zapewnia spójność techniczną.
Chociaż Ford Ka jest generalnie niezawodnym samochodem, w starszych egzemplarzach pierwszej generacji mogą pojawiać się drobne problemy ze wskaźnikiem poziomu paliwa. Czasami może on wskazywać niedokładne odczyty, co wynika ze zużycia elementów układu pomiarowego. W nowszych generacjach tego typu problemy są znacznie rzadsze.
